„Guzik z Pętelką” LOGOPEDA
Konsultacje Online

POWRÓT DO LISTY WYBRANYCH PUBLIKACJI

mgr Hanna Cyran, logopeda kliniczny


NIEMOWLAKI NA BASENIE

Tekst zainspirowany książką Pawła Zawitkowskiego „Mamo, tato - co ty na to?”


Czy nasze dziecko może pluskać się w tak popularnych ostatnio aquaparkach? Czy kontakt z wodą w pływalniach publicznych jest dla brzdąca bezpieczny? I czy nauka pływania w niemowlęctwie ma w ogóle sens? Otóż, drodzy rodzice: tak, tak, tak!


W ciągu ostatnich kilku lat, powszechne stało się chodzenie na basen już z bardzo małymi dziećmi. Pływalnię doradzają rodzicom lekarze, fizjoterapeuci czy też inni rodzice. I bardzo dobrze, bo jest to fenomenalna sprawa! Dlaczego?

Basen jest świetnym miejscem, gdzie dziecko może poćwiczyć. W wodzie ciało malucha jest odciążone, dzięki czemu może się łatwo i bezpiecznie poruszać, uruchamiając przy tym wszystkie mięsnie. To znakomity trening i stymulacja do rozwoju. Podczas zabaw w wodzie pobudzany i stymulowany jest zmysł czucia oraz dotyku. Dziecko czuje przecież temperaturę, bliskość rodzica, opór wody... To mnóstwo nowych doznań! Wspaniale stymulowany jest również zmysł równowagi, słuch, wzrok i koncentracja. Dziecko nabiera nowych doświadczeń i najważniejsze - przebywa z rodzicem, bawiąc się przy tym wyśmienicie.

Uważa się, że 3-miesięczne dzieci są wystarczająco duże na to, żeby spróbować swoich sił na basenie. Może się jednak zdarzyć, że dziecko nawet młodsze będzie gotowe na przygodę z wodą. Wszystko to są sprawy indywidualne i tak naprawdę zależą od dziecka. W związku z tym najbezpieczniej jest zapytać o zdanie pediatrę. Uwagi lekarza są bardzo cenne, ponieważ może się okazać, że pływalnia wcale nie musi być najlepszym miejsce dla naszego dziecka. Istnieje bowiem kilka przeciwskazań. Wyjście na basen przekreślają wszelkie choroby skóry, silne reakcje alergiczne oraz wysypki. Poza tym choroby układu oddechowego, zakażenia układu moczowego, przewlekłe infekcje oraz refluks żołądkowo-przełykowy. Jeśli nasze dziecko nie cierpi na żadne z tych schorzeń, śmiało możemy wyruszyć na pływalnie.

Dla asekuracji warto wcześniej sprawdzić jak zorganizowany jest dany basen. Jak wyglądają szatnie, brodziki, baseny, czy jest miejsce dla dzieci i ich opiekunów, czy można spokojnie przebrać malucha? Przy okazji takiej wizyty można też porozmawiać z ratownikiem. Być może na basenie prowadzone są zajęcia dla najmłodszych i ich rodziców?

Pierwsza kąpiel malucha nie powinna przekraczać 20 minut. Potem możemy ten czas wydłużyć (maksymalnie do 40 minut). Należy zawsze mieć na uwadze fakt, że małe dzieci łatwo tracą ciepło i szybciej niż my marzną. Kąpiel z dzieckiem należy zacząć od bardzo ciepłej wody, w temperaturze około 32-34 stopni. Po oswojeniu się dziecka z wodą, można przejść do basenów o nieco niższych temperaturach, ale wynoszących nie mniej niż 29 stopni. Po kąpieli należy malucha dokładnie osuszyć, natomiast nie powinno się używać w tym celu suszarek. Bardzo wysuszają błony śluzowe, co sprzyja różnorakim infekcjom. Na koniec tak emocjonującego dnia, warto zadbać o skórę dziecka (i naszą) ponieważ zarówno woda ozonowana, jak i chlorowana bardzo skórę wysuszają.


W taki oto sposób, dzięki zwykłej wizycie na pływalni, przestrzegając jedynie kilku „zasad bezpieczeństwa”, zapewniamy naszym pociechom nie tylko wspaniałą zabawę, ale też źródło wielu pozytywnych bodźców stymulujących malucha do rozwoju. Zatem, drodzy rodzice, idziemy na basen!


Artykuł można też przeczytać na stronie:
Organique Cosmetics

Wszystkie teksty oraz zdjęcia zamieszczone na stronie są moją własnością. Ich kopiowanie i publikowanie na stronach internetowych
bez mojej zgody, jest naruszeniem praw autorskich (ustawa z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).