„Guzik z Pętelką” LOGOPEDA
Konsultacje Online

POWRÓT DO LISTY WYBRANYCH PUBLIKACJI

mgr Hanna Cyran, logopeda kliniczny


„Nie mówi się lowelek tylko LOWELEK!” - czyli kilka słów o rozwoju mowy dziecka

Rozwój mowy to fascynujący i dynamiczny proces, który przebiega etapami i trwa kilka lat. Trzeba podkreślić, że mowa jest czynnością niezwykle złożoną, a jej opanowanie zależne jest od wielu czynników, zarówno tych determinowanych przez nasz organizm, jak i tych związanych z prawidłowymi warunkami społecznymi i wychowawczymi, w których przyszło nam wzrastać. Nie podlega wątpliwości fakt, iż rozwój mowy możliwy jest tylko i wyłącznie w kontakcie z i innymi ludźmi. Znane są przypadki „wilczych dzieci” lub też „dzikich dzieci”, które na skutek różnych zawirowań losu, wychowywane były przez zwierzęta w izolacji społecznej. Odnalezione i uratowane, pomimo prób podejmowanych przez specjalistów nigdy nie nauczyły się mówić. Wniosek jest prosty - mowa nie jest czynnością wrodzoną. Jest umiejętnością wyższą, nabytą i stosunkowo młodą ewolucyjnie.

W rozwoju mowy dziecka wyróżnia się 4 okresy (L. Kaczmarek):

  1. okres melodii od 0 do 1r.ż.
  2. okres wyrazu od 1 do 2r.ż.
  3. okres zdania od 2 do 3r.ż.
  4. okres swoistej mowy dziecięcej od 3 do 7r.ż.

Okres melodii - zaczyna się od krzyku i płaczu - bo tylko tak potrafimy mówić, kiedy przychodzimy na świat. Z czasem rodzicom udaje się różnicować płacz dziecka. Dziecko inaczej płacze kiedy jest głodne, a inaczej kiedy pragnie aby je przytulić. Taka modulacja krzyku zachodzi około 3-4 tygodnia życia. Krzyk i płacz uważany jest za pierwszą reakcję przedjęzykową. W pierwszym miesiącu oprócz krzyku można też usłyszeć od dziecka dźwięki przypominające głoski a, e, ehe, he. Około 2-3 m-ca pojawia się głużenie, które jest tak naprawdę ćwiczeniem oddechowym. W 2 półroczu życia dziecka pojawi się natomiast długo wyczekiwane przez rodziców gaworzenie – świadome powtarzanie i naśladowanie dźwięków mowy. Dziecko zaczyna sobie „śpiewać” dźwięki. Na tym etapie dziecko nie tylko rozumie już, że do niego mówimy ale słyszy też siebie! Dlatego właśnie podejmuje śpiewne próby powtarzania dzięków, które z jakichś powodów mu się spodobają.

Przełomowe osiągnięcia dziecka związane z rozwojem mowy w okresie melodii to:
- używa płaczu do sygnalizowania swoich potrzeb
- dziecko reaguje na nasz głos; wycisza się lub śmieje gdy do niego mówimy; reaguje na zmianę tonu naszego głosu
- odwraca głowę szukając źródła dźwięku
- radośnie piszczy słysząc znane dźwięki
- wykorzystuje gesty i mimikę aby zwrócić na siebie uwagę
- głuży a potem gaworzy
- około 1 roku życia pojawiają się pierwsze słowa: ma-ma, ba-ba, da-da, na-na, de-de


Okres wyrazu - dziecko opanowuje coraz większą liczbę słów! W mowie pojawi się wiele samogłosek i spółgłosek, chociaż trudniejsze dźwięki będą zastępowane łatwiejszymi. Bardzo charakterystytczna dla tego okresu jest realizacja przez dziecko tylko części wyrazu: np. ma=mama, ko=kot oraz powtarzanie takiego dziecięcego wyrazu np. da, da, da= daj. Ponadto jeden „wyraz” może przyjmować wiele znaczeń. Wszystko to zależne jest od sytuacji i nastroju dziecka. W ostatnich miesiącach 1 r. ż. dziecko dużo już rozumie z wypowiedzi otoczenia. W wieku 18 miesięcy przeciętne dziecko posiada słownik liczący około 50 wyrazów, które potrafi wypowiedzieć oraz koło 100 słów, które rozumie.
Przykłady wyrazów charakterystycznych dla tego okresu: da - daj; uś - już, ta - tak, tota - ciocia, sitaj - czytaj.

Przełomowe osiągnięcia dziecka związane z rozwojem mowy w okresie wyrazu to:
- dziecko poprawnie wskazuje często nazywane przez nas przedmioty
- stosuje wyrazy dźwiękonaśladowcze: bam, miau, ała (...)
- słucha z zainteresowaniem prostych piosenek, wierszyków
- powtarza wyrazy zasłyszane z otoczenia
- zaczyna łączyć ze sobą dwa wyrazy - „mama daj”
- ma coraz bogatszy słownik


Okres zdania – to czas gwałtownego rozwoju słownika dziecka. Wypowiedzi dziecka początkowo są zrozumiałe dla najbliższego otoczenia lub na tle sytuacji, do której się odnoszą, ale z czasem stają się jasne także dla osób spoza otoczenia dziecka, bo mowa jest coraz doskonalsza. Dziecko 2 - 2,5 letnie wymawia samogłoski i większość spółgłosek. Głoski trudniejsze wciąż zastępuje łatwiejszymi do wymówienia, co jest związane z niedostateczną sprawnością narządów mowy. Jednak nasz malec ma w tym okresie tak zwaną świadomość wymawiania głosek. Stąd częste są sytuacje kiedy maluch poprawia dorosłego, który go „przedrzeźnia”:

DOROSŁY: „Chcesz pójść na lowelek? Chcesz na lowelek?”
DZIECKO: (upominając i denerwując się przy tym)„Nie! Nie! Nie mówi się lowelek tylko LOWELEK! LOWELEK!”


Dziecko wie bowiem, że nasz dowcipny dorosły powinien powiedzieć ROWEREK. To właśnie jest świadomość brzmienia głoski. Dziecko ma świadomość brzmienia głoski R, ale samo nie potrafi jej jeszcze prawidłowo wypowiedzieć, bo jego język nie jest jeszcze tak sprawny. Zatem, zastępuje tą trudną do wypowiedzenia głoskę, głoską dla siebie łatwiejsza, w tym przypadku „R” zostało zamienione na „L”. A zatem prośba - od samego początku mówmy do dzieci poprawnie, bo one naprawdę nas słyszą.

W okresie zdania dziecko zaczyna mówić zdaniami 2-3 wyrazowymi. Są to zdania oznajmujące, rozkazujące, pytające i wykrzyknikowe. Ten czas jest dla dziecka okresem przełomowym, bo tutaj właśnie malec przyswaja sobie podstawy systemu leksykalnego, fonetycznego i morfologicznego języka. Przez następne lata będzie doskonalił te systemy, ucząc się ponadto stosowania form gramatycznych oraz coraz lepszego odtwarzania dźwięków mowy. Chyba wszyscy mamy świadomość, że jest to zadanie niesłychanie dla dziecka trudne! Taki malec, którego umiejętność mowy wciąż się doskonali (!), nim coś powie musi przemyśleć sobie: co chce powiedzieć, jak to powiedzieć, jak ustawić swoją buzię i język, żeby wypowiedzieć dane dźwięki, a z czasem - w jakiej kolejności ustawić wyrazy i jeszcze na dodatek stara się te wyrazy odmienić no i dobrze by było, żeby ta wypowiedź była logiczna i płynna (bez zacięć)... Łatwe? Dlatego kolejna prośba: nie strofujmy dzieci! Niech mówią w swoim tempie. Dajmy im czas żeby mogły się zastanowić, co chcą powiedzieć. Nie mówmy im „Nie zacinaj się!” NIGDY(!) nie upominajmy „Nie jąkaj się!”. Nie stawiajmy dzieci w niezręcznych dla nich sytuacjach, np. na spotkaniu rodzinnym przed tuzinem gości prosząc: „No powiedz wierszyk! No, zaśpiewaj!”. Dzieci mają prawo zastanowić się co i jak powiedzieć. Dzieci mają prawo uczyć się mowy w sprzyjających do tego warunkach, w atmosferze spokoju, akceptacji i miłości, bez niepotrzebnego wystawiania ich na „próby”. I jeszcze jedno, żeby nasze dzieci mówiły i my musimy mówić do nich, rozmawiać z nimi, poświęcać im czas, być.

Przykłady wypowiedzi dzieci: siupka - zupka, liba - ryba, sipko - szybko, midolek - pomidorek
Tata jadła siupki. / Tata jadł zupkę.
Mama ma tolke. / Mama ma torebkę.

„OKO MNIE BOLIŁO!” i „DOBLEJSZE JAK CUKIELEK!”, czyli okres swoistej mowy dziecięcej.

Okres swoistej mowy dziecięcej, czyli swoistych form językowych, kończy się wraz z opanowaniem przez dziecko poprawnej wymowy. Może trwać kilka lat. Jest to czas: uproszczeń (safa-szafa), przestawień (kolomotywa-lokomotywa), neologizmów (spaniowy miś - miś, z którym dziecko śpi, mój koleżan - mój kolega) i wszelkich swoistych połączeń; szczególnie nasilonych w pierwszej fazie tego okresu. Częstym zjawiskiem w wypowiedziach dziecka w tym okresie jest też budowanie wyrazów na zasadzie łączenia 2 wyrazów w 1, np. zatelefonić = telefon + dzwonić, pomasłować = posmarować masłem.

W okresie swoistej mowy dziecięcej dziecko prowadzi swobodne rozmowy. Z czasem budowane zdania są coraz poprawniejsze i coraz bardziej rozbudowane. Dziecko przyswaja sobie zasady rządzące językiem i uczy się je stosować. Od 7-latka oczekuje się prawidłowej realizacji wszystkich głosek, swobodnego posługiwania się językiem oraz poprawnego wypowiadania się. Zasób słownictwa dziecka będzie powiększał się przez całe życie...

Trzeba pamiętać, że rozwój mowy to proces bardzo skomplikowany, który realizowany jest na kilku płaszczyznach równocześnie i nie u wszystkich dzieci przebiega jednakowo.


Literatura:
Demel G.: Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, WSiP, Warszawa 1978r.
Kaczmarek L.: Kształtowanie się mowy dziecka, TPN, Poznań 1953r. oraz Nasze dziecko uczy się mowy, Lublin 1966r.
Minczakiewicz E.M.: Mowa- rozwój- zaburzenia- terapia, WSP Kraków 1997r.


Artykuł można też przeczytać na stronie:
MAYBEBABY.PL

Wszystkie teksty oraz zdjęcia zamieszczone na stronie są moją własnością. Ich kopiowanie i publikowanie na stronach internetowych
bez mojej zgody, jest naruszeniem praw autorskich (ustawa z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).